Plan filmowy PAPUSZA

23.10.2012, 14:53, Gimnazjum nr 2

KOŁO TEATRALNE NA PLANIE FILMU ,,PAPUSZA”

 

      18 października 2012 roku o godz. 8:00 zespół teatralny „PaniKa” w składzie: Kamila, Kasia, Ola, Paulina, Rafał, Norbert, Ania i Paulina pod opieką p. Katarzyny Bronakowskiej wyjechał w okolice Ornety na plan filmowy. Powstaje tam film „Papusza” w reżyserii Krzysztofa Krauzego i Joanny Kos-Krauze. Jak doszło do naszego wyjazdu? W naszym gimnazjum odbywają się projekcje polskich filmów w ramach projektu „Polska Światłoczuła”. Jednym z goszczących u nas filmowców był operator i reżyser Wojciech Staroń. Przyjechał z bohaterką swojego filmu kilkunastoletnią Marcią i zawiązała się nić przyjaźni między gośćmi i panią Bronakowską oraz nami - kółkowiczami. W. Staroń zaprosił nasz zespół na plan i tak znaleźliśmy się pod Ornetą. Początkowo mieliśmy tylko obserwować kręcenie zdjęć, ale przesympatyczny pan Wojtek sprawił, że zagraliśmy w nim jako statyści!

 

FOTORELACJA...


   

 

      Poczekaliśmy na przywiezienie strojów, potem zajęły się nami panie charakteryzatorki. Zmieniły nasze fryzury, przydzieliły odpowiednie kostiumy, by upodobnić nas do bohaterów z lat 50-tych XX wieku, kiedy dzieje się akcja filmu.
Następnie ruszyliśmy na plan po konkretne zadania aktorskie. Nie były skomplikowane, więc przeszła trema i bawiliśmy się świetnie. Pracowaliśmy do 17:00.
      Po skończeniu filmowania robiliśmy pamiątkowe zdjęcia: my w strojach filmowych, a obok nas reżyser K. Krauze, W. Staroń, aktor A. Pawlicki., grająca główną rolę Papuszy Jowita Budnik…
Potem poszliśmy się przebrać, wciąż w wielkim szoku z powodu statystowania i po uświadomieniu sobie, jak ciekawa, ale i żmudna w dbaniu o każdy szczegół jest praca reżysera.
      Wróciliśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu: wyjeżdżaliśmy szczęśliwi, a wracaliśmy wprost rozrywani przez szczęście i inne wspaniałe uczucia. Chwil spędzonych na planie filmowym wśród tak sympatycznych ludzi nigdy nie zapomnimy.

Paulina Giruć

 

 

Relacja Anny Jadczak

 

Dnia 18 października koło teatralne składające się z: Oli, Ani, Pauliny, Kamili, Kasi, Norberta i Rafała pod opieką pani Katarzyny Bronakowskiej zostało zaproszone przez pana Wojciecha Staronia na plan filmowy filmu „Papusza”.
       Spotkaliśmy się na boisku szkolnym o godz.9.30. i rozpoczęliśmy naszą wycieczkę. Podczas drogi nasza pani powiedziała nam, że pan Wojtek stara się, abyśmy zagrali w tym filmie jako statyści! Z zachwytu wszyscy zaczęli przekrzykiwać jeden przez drugiego. Gdy już się trochę uspokoiliśmy, zaczęliśmy śpiewać radosne znane wszystkim piosenki. Chwilę później byliśmy już na miejscu.
       Przywitali nas bardzo mili i ciekawi ludzie. Wszyscy byli świetnie ucharakteryzowani. Panie miały piękne kolorowe suknie a panowie garnitury lub luźniejsze ubrania z lat pięćdziesiątych.
      Zajęły się nami panie charakteryzatorki i kazały czekać na autobus z kostiumami. Wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani i zdenerwowani. Podeszła do nas jedna z pań i poprosiła mnie, abym z nią poszła. Towarzyszyła mi Kasia. Okazało się, że to jedna z pań charakteryzatorek. Usiadłam tam, gdzie mnie poprosiła i czekałam, aż uczesze moje włosy na styl lat pięćdziesiątych. Były to dwa splecione ze sobą małe warkoczyki. Gdy wróciłyśmy do naszej grupki, okazało się, że autobus już był na miejscu. Śmiejąc się i gadając, poszliśmy za kolejną panią. Autobus okazał się być bardzo wielki. Składał się ze studia do charakteryzacji i garderoby z ubraniami. Ubrałyśmy się w śliczne i kolorowe sukienki i udałyśmy się na plan. Był on większy niż myślałyśmy. Dzielił się na dwie części przecięte rzeką, które łączył drewniany mostek. Na jednej z nich znajdował się bazar z kilkoma straganami. Po drugiej stronie były motory, konie, stół z jedzeniem a nawet karuzela! 
      Po chwili znalazł nas pan reżyser i powiedział Paulinie, Kamili i mnie, gdzie mamy punkt startowy i gdzie musiałyśmy się następnie udać. Udałyśmy się do straganu z obwarzankami i pieczywem ( naszego punktu startowego), a następnie miałyśmy się spotkać z Pauliną, Kasią i Olą przy beczce i przejść na drugą stronę rzeki. Powtarzałyśmy tę scenę kilka razy. Gdy już byłyśmy po drugiej stronie, spotkałyśmy panią Bronakowską. Żadna z nas pani nie poznała, ponieważ była ubrana w długą spódnicę i luźną koszulkę. Myślę, że była to jednak sprawka chusty na głowie. 
      Gdy odnalazłyśmy już chłopców, poszłyśmy do autobusu po kanapki, ponieważ wszyscy byli głodni. Okazało się jednak, że jest zamknięty, więc znaleźliśmy autokar z ciepłą herbatą. Była ona tak gorąca, że gdy czekaliśmy aż ostygnie, prawie spóźniliśmy się na kolejne ujęcie. Całe szczęście udało się nam i uczestniczyliśmy w kolejnym ujęciu tego filmu. Później było trochę zamieszania, ponieważ wszystko trzeba było poprzestawiać. My nie chcieliśmy przeszkadzać, więc poszliśmy do karuzeli popatrzeć, jaką radochę mają z niej małe dzieci. Chwilę potem zobaczyłyśmy, że między drzewami spaceruje jakaś osoba. Gdy lepiej się przyjrzeliśmy, okazało się, że był to główny reżyser pan Krzysztof Krauze. Był to wysoki, siwy już mężczyzna. Gdy tak na niego patrzyłyśmy, ponownie podszedł do nas pan reżyser i poinstruował, co mamy robić. Wręczył mi jabłko i powiedział, że jak usłyszę słowo „akcja”, mam zacząć je jeść. 
      Była to ostatnia scena, w której zagrałyśmy. Podeszłyśmy do pani Bronakowskiej. Pani miała przy sobie aparat, więc zrobiła nam zdjęcia w naszych strojach. Po chwili dołączył do nas pan Wojtek. Zaproponował, że zrobi nam zdjęcia z kamerą, która akurat stała na mostku. Oczywiście sam też pozował z nami do zdjęć. Był to bardzo miły pan. Szkoda, że spędziłyśmy z nim tak mało czasu. Podziękowaliśmy za zdjęcia oraz za to, że w ogóle nas tu zaprosił i poszliśmy się przebrać. Wracając ,pani zrobiła zdjęcie panu Krauze. Gdy byliśmy do autokaru, mieliśmy okazję zrobić sobie zdjęcie z jednymi z głównych bohaterów. Była to Jowita Budnik grająca Papuszę oraz Antoni Pawlicki, który gra Jerzego Ficowskiego. 
      Była to bardzo udana wycieczka. Wracaliśmy bardzo szczęśliwi, lecz jednak trochę zmęczeni. Dotarliśmy na miejsce ok. godz. 18. Nigdy nie zapomnę tego dnia.



 

 
« Wstecz


Dyskusja: "Plan filmowy PAPUSZA"
Data: Nazwa: Komentarz:
- Nie ma żadnych komentarzy -
Dodaj komentarz | Wyświetlić wszystkie komentarze